Trochę się zakurzyło tutaj, czas to zmienić :) Przez ten czas popracowaliśmy nad naszymi rumakami, 2 ramy są ogołocone ze wszystkiego i już wypiaskowane. Skupimy się jednak na góralu. Po wypiaskowaniu przygotowaliśmy ramę do malowania proszkowego.




Po odebraniu była cała biała, w międzyczasie wymyślaliśmy schemat malowania, który przeszedł trochę ewolucji. Rama miała mieć trzy kolory - zielony, żółty i biały, ale ta koncepcja nie wypaliła. Musieliśmy pozbyć się zielonego. Wszystko pięknie oklejone i zaraz zaczynamy…



Szybko poszło, ale musieliśmy opuścić warsztat, ze względu na opary z farby, co za dużo to za wesoło :P