Zima coraz bliżej, za oknem już pojawił się nawet na krótką chwilę śnieg. My ostatnimi czasy zajmowaliśmy się tajnym projektem, który ruszył już jakieś… pół roku temu? Niestety niewiele działań zostało udokumentowanych, mamy tylko parę kiepskich zdjęć.

      

Ale najważniejsze zdjęcie zostaje na koniec. Parę dni temu postawiliśmy rower na kołach, żeby zobaczyć jak to w ogóle wygląda w całości.

 

Trzeba przyznać, że jest nieźle ;)

Jutro wrócimy do czerwonej strzały.